Marcin
Górko -inżynier, adiunkt na Politechnice Łódzkiej.
Współpracownik firmy Nikon Polska. Najprawdopodobniej największy
znawca historii i sprzętu firmy Nikon w Polsce. Dawny publicysta
miesięcznika Foto-Kurier, a aktualny portalu Optyczne.pl. Autor
(kultowej w moim mniemaniu) książki „System Nikon”, pierwszej w
kraju obszernej monografii dotyczącej sprzętu fotograficznego.
Książka została wydana w 1999 roku i należy tu powiedzieć, że
jej autor nie mógł sobie o nic zapytać firmy Nikon Polska, bo jej
jeszcze wtedy u nas nie było, nie mógł zajrzeć do internetu, żeby
coś sprawdzić, bo go jeszcze powszechnie nie znano, nie mógł
zatem nawet napisać maila do Japonii, żeby spytać o coś u źródeł.
Jak on to zrobił? Książka jest pełna zdjęć (czarno białych)
obiektywów i aparatów- prawie wszystkie autorstwa Marcina- a zważywszy,
że Nikon w przyszłym roku kończy sto lat- trochę tych sprzętów
wyprodukował.
To było wtedy nie do zrobienia.Zawsze mnie to nurtowało.
Trzeba zapytać.
(wszystkie przypisy kursywą- moje, znaczy Fabrykanta)
Fotodinoza: Szanowny Marcinie,
podpytam Cię o parę interesujących mnie rzeczy, a przede wszystkim
o tę najbardziej interesującą- książkę „Nikon System”. Skąd
Ci się wzięło w ogóle napisanie tej książki?
Marcin Górko: Wzięło mi się stąd,
że w 1995-cim roku byłem po raz drugi na praktyce w Szwajcarii,
przez trzy miesiące pracowałem tam w biurze.
Jako inżynier budowlany?
Za drugim razem już jako świeżo
upieczony inżynier. To było dwa i pół roku po moim zakupie
Nikona FM 2-ki, miałem wtedy ze sobą ten aparat z 50-tką f/1,4 a
tam na miejscu kupiłem sobie od razu 28-85. Wtedy stawiałem swoje
pierwsze kroki w języku niemieckim. Uczyłem się go wcześniej na
Politechnice. Postanowiłem wtedy połączyć przyjemne z pożytecznym
i kupiłem książkę o sprzęcie Nikona po niemiecku, która
dla mnie była fajną mobilizacją, żeby się przez nią przeryć
(„Nikon kompendium” Rudolf Hillebrand, Hans Joahim
Hauschield.)



