I Wojna Światowa zdemolowała jak
tajfun całą Europę, wykosiła miliony ludzi, jednak nie wszyscy na
niej stracili. Producenci broni i chemikaliów urośli w siłę, a
właścicielom firm żyło się dostatniej. W pognębionych Niemczech
przemysł chemiczny rozwinął się aż miło. Najsilniejsi z
producentów postanowili stworzyć kartel chemiczny IG Farben.
Złożyli się pospołu-
Firma Bayer- znany i lubiany
producent licznych leków, aspiryny, wynalazca epokowego poliuretanu
(1937) , równie epokowej heroiny (Bayer AG registred trade mark,
przed II wojną), oraz gazu musztardowego (Iperytu), stosowanego
przez niemiecką armię w I W.Ś. I nazwanego, jak wiemy, od
chemicznego ataku pod Ypres, gdzie zostało nim zgładzonych 20 tys.
żołnierzy. Co ciekawe pochodne Iperytu, są używane do dziś w
chemioterapii nowotworów.
(Bayer w brytyjskiej Wikpedii jest
opisany, oczywiście z maksymalną polityczną poprawnością. Co
złego- to nieistniejące IG Farben, byle tylko nic brzydkiego nie
przyczepiło się do nazwy Bayer. Historia firmy zaczyna się w 1863
roku, a potem nagle przeskakujemy do 1918-go, gdzie opisane są
konfiskaty znaków towarowych Bayera za sprawą reparacji po I
wojnie. Ciekawe dlaczego?)
Badische Anilin und Soda Fabrik,
znany dziś pod skrótem BASF,
aktualnie największe chemiczne przedsiębiorstwo świata. Wynalazca,
uwaga uwaga: magnetofonu (1932), polistyrenu (1930), polipropylenu
(1937).
Wcześniej, po
długotrwałych próbach, w 1913 firma ta dokonała syntezy amoniaku
do produkcji pierwszych nawozów azotowych, (Podczas I W.Ś.
używanego także do produkcji saletry- składnika prochu
strzelniczego). Produkowała także chlorany i fosgen, w cywilu
bardzo przydatne w przemyśle farbiarskim, podczas wojny doskonale
sprawdzały się jako gazy bojowe- jedno z pierwszych użyć
nastąpiło pod Sochaczewem, niestety (?) wiatr zmienił kierunek i
zatruły się oddziały niemieckie.
Hoechst- producent barwników i
farmaceutyków. W 1863 roku wyprodukowała jeden z pierwszych
sztucznych barwników- fuksję (fuchsia). W 1906 dokonała pierwszej
syntezy adrenaliny i w 1926 insuliny.
IG Farben zostało największym z
filarów niemieckiej gospodarki przedwojnia. Do 1939 wchłonęło lub
miało udziały w 400 firmach niemieckich i 500 zagranicznych, m.in.
Dynamit Nobel Aktiengeselschaft. Już wkrótce zostało największym
przedsiębiorstwem w Europie i czwartym na świecie, w rozmiarze
przewyższały go tylko firmy amerykańskie.
IG Farben, zgodnie ze swoim statusem wybudował sobie w 1930 r największy budynek biurowy w Europie i będący takim do roku 1950, istniejący do dziś. Zaprojektował go Hans Poelzig:
 |
| "IG-Farben-Gebaeude Poelzig-Bau" by EvaK - EvaK. |
Macki olbrzymiego koncernu sięgnęły
obu stron Atlantyku. W USA w 1929 roku otworzono American IG Farben,
a wielu wysoko postawionych Amerykanów zostało dyrektorami koncernu
w USA, byli nimi w 1930 r. m.in. Edsel Ford (znany automobilistom),
czy Paul Warburg członek Federal
Reserve Bank of New York i prezes Bank of
Manhattan, także Walther Teagle, dyrektor Federal
Reserve Bank Of New York i prezes Standard Oil Of New Jersey (później
Esso/ Exxon).
(Z Wikipedii, wpisując
„American IG Farben” tego się nie dowiemy)
W 1927, nawiązano ścisłą
współpracę, czy wręcz rodzaj handlowej zmowy z amerykańskim Standard Oil
Rockefellera, Du Pontem, Dow Chemical, co pozwoliło przejąć
patenty na syntetyczny kauczuk i benzynę, oraz finansować dalszą ekspansję.
Potem nadeszły czasy Hitlera. W latach
dojścia do władzy niemieckich nazistów (1933-34) IG farben wsparło
NSDAP kwotą 84,2 mln marek, i dzięki temu uzyskało wysoki wpływ
na kierunki rozwoju niemieckiej gospodarki. Wielu z dyrektorów IG
Farben zajęło wysokie pozycje w instytucjach państwowych. Dzięki
skutecznej polityce koncern osiągnął pozycję monopolisty w
dziedzinie przemysłu chemicznego, roczny zysk sięgnął w 1938 2,2
Mld Marek, ale nic nie pomogło mu bardziej niż wojna. W 1943 roku
obroty IGFarben osiągnęły 4,2 Mld.
Nazizm wprowadzili także nieco
zamieszania do koncernu- otóż sporą część jego twórców i
filarów naukowych stanowili Żydzi, którzy znaleźli się na
cenzurowanym. IG Farben musiało rozwiązać ten problem przesuwając
część personelu do USA, a w 1938 roku wszystkie osoby pochodzenia
żydowskiego definitywnie zwalniając.
Amerykańska część firmy zajęła
się w tym czasie prowadzeniem prohitlerowskiego PR-u za Atlantykiem
i łagodnym tłumaczeniem opinii publicznej antyżydowskiej polityki
niemieckich nazistów.
W 1939 roku IG farben zakupiło na
kredyt (nigdy nie spłacony) od amerykańskiego Standard Oil najwyższej jakości benzynę lotniczą za
20mln $, a także przejęło wielkie zapasy magnezu od Dow Chemicals;
używany był później do produkcji materiałów wybuchowych i
zapalników.
Czy to było moralnie naganne? Mniej
więcej tak samo, jak sprzedawanie okrętów Mistral Putinowi.
W czasie wojny, która raczej nie
udałaby się bez IG Farben, oraz wsparcia zaprzyjaźnionych amerykańskich firm, koncern produkował 100% niemieckiej gumy
synetycznej, 90% niemieckich plastików i 95% produkowanych tu
trucizn, oraz 84% niemieckiej produkcji materiałów wybuchowych.
Niezła pozycja, prawda?
Fabryki były na okupowanych terenach przejmowane przez specjalnych wysłanników koncernu,
oraz budowane przez IG Farben, razem z obozami pracy. W okupowanej
Polsce, m in. w Policach, Dworach i Monowicach koło
Auschwitz-Birkenau, którego 500.000 więźniów pracowało w
fabrykach IG Farben, po czym zostało w większości wymordowanych.
Auschwitz III (Monowitz) to była inwestycja IG Farben.
Zbudowano także wielką obszarowo
fabrykę materiałów wybuchowych i bomb- Dynamit Nobel AG w
okolicach dzisiejszych Krzystkowic- budynki fabryki były rozrzucone
na kilometrowe odległości, żeby uniknąć katastrofy w razie
wybuchu. Zatrudniano tu niemal wyłącznie robotników przymusowych i
więźniów.
Należąca do IG F. Firma Degesh
dostarczała do obozu Zyklone B- słynną truciznę z cyjanowodorem
używaną do masowej eksterminacji ludzi, a firma Bayer- metanol do
tego samego celu, umożliwiający także kremację w piecach.
Więźniowie obozów, oprócz
niewolniczej pracy służyli za króliki doświadczalne przy
testowaniu nowych leków, oraz produktów służących zagładzie.
Na terenie Niemiec pracowało dla IG
Farben 103.000 robotników przymusowych sprowadzanych z okupowanej
Europy.
Potem karta wojny odwróciła się.
Alianci zajęli Niemcy, Rosjanie zajęli
Europę Wschodnią, z fabrykami koncernu i obozami koncentracyjnymi.
A Proces Norymberski zajął się IG
Farben:
"Zbrodnie,
o które oskarżono te osoby nie zostały popełnione w afekcie, bądź
w wyniku nagłego impulsu. Nie konstruuje się przemyślanych machin
wojennych wskutek rozbudowanej pasji, tak jak fabryk śmierci w
Oświęcimiu w wyniku przelotnych napadów okrucieństwa. Ich celem
było przekształcenie narodu niemieckiego w wojskową machinę, aby
mogła narzucić własną dominację Europie oraz innym ościennym
nacjom. Oni byli początkiem oraz końcem ciemnej opoki śmierci,
która okryła Europę".
Telford
Taylor - główny amerykański oskarżyciel w procesie
norymberskim występujący przede wszystkim przeciw kadrze
zarządzającej koncernu chemiczno-farmaceutycznego IG Farben.
"Farben to był Hitler, and Hitler to było Farben"
Senator
Homer T. Bone do Senackiego Komitetu Spraw Wojskowych.
Proces został przeprowadzony
następująco: dyrektorzy niemieckiej części IG F. zostali skazani
na kilkuletnie wyroki, z dyrekcji amerykańskiej odnogi koncernu
skazano jedynie trzech obywateli Niemiec (W.Schmitz,
F.T.Meer, M.Ilgner
), ciekawym trafem całkowicie przemilczano udział w koncernie
jakichkolwiek Amerykanów, zwłaszcza że sytuację ułatwiało
zniszczenie najważniejszych archiwów firmy w 1945 roku.
IG Farben została rozkawałkowana na
pierwotne elementy- BASF, Bayer, Hoehst. Część przejęli Francuzi
(Rhone-Poulenc, dziś Sanofi-Aventis), instalacje na Wschodzie-
Rosjanie.
Z pozostałości po IG Farben utworzono
firmę „I.G. Farbenindustrie AG w likwidacji” (I.G.F i L.),.
wypłaciła ona 27 milionów marek odszkodowań dla przymusowych
robotnikow żydowskich.
I.G. F. I L likwidowano baardzo długo
– do 2003 roku, gdy ogłoszono jej bankructwo i wpłacono 500 tys
marek na rzecz fundacji dla byłych robotników przymusowych III
Rzeszy. W rezerwie pozostawiono 21 milionów marek, ale czas płynie,
ludzie wymierają i zapewne nigdy nie zostaną wypłacone.
Minęło kilka lat powojnia. Przemysł chemiczny nadal stanowił
strategiczną gałąź gospodarki. Takie były dalsze losy kilku
byłych dyrektorów IG Farben:
Fritz Ter Meer, planista i wykonawca
fabryk w pobliżu Auschwitz ,członek NSDAP, zbrodniarz wojenny,
skazany w Norymberdze na 7 lat, został w 1956 roku ponownie szefem
rady nadzorczej firmy BAYER, pełnił funkcję przez 10 lat.
Max Ilgner- główny organizator
pozytywnego PR hitlerowców w USA, odpowiedzialny za fabryki
chemiczne w Czechosłowacji- został po wojnie lobbystą, a później
prezesem fabryki chemicznej w Zug.
Carl
Wurster, nadzorujący
fabryki w pobliżu Auschwitz został wieloletnim prezesem zarządu
BASF. Na emeryturze
pracował na wysokich stanowiskach w firmie Bosch
i Allianz, oraz
został protektorem późniejszego kanclerza Helmuta Kohla.
Georg von Schnitzler- wspierający
niemieckich nazistów, odpowiedzialny za przejmowanie przez IG Farben
wszelkich fabryk chemicznych na okupowanych terenach- najpierw
polskich, później we Francji, przyznał się do „błędów w
zarządzaniu”, skazany w Norymberdze na 5 lat, odsiedział rok,
później został prezesem Deutsch-Ibero-Amerikanische Gesellschaft.
Hermann
Schmitz, zaufany administrator gospodarki wojennej Hitlera
(Wehrwirtschaftsführer), w IG Farben odpowiedzialny za kontakty z
amerykańskim Standard Oil, skazany na 4 lata w Norymberdze, po
wojnie członek rady nadzorczej Deutsche Bank i prezes honorowy
Rheinische Stahlwerke AG
Co to ma w ogóle wspólnego z
fotografią w ogóle, a Fotodinozą w szczególności? Niewiele.
Głównie to:
Agfa- Gevaert wchodziła w skład IG
Farben od 1925 roku. W 1936 roku była pionierem filmów kolorowych.
To na kliszy Agfacolor Hugo Jaeger wykonał reportaż z 50-tych
urodzin Hitlera w 1939 roku, a potem reportaże z okupowanej Polski.
Agfa też wpisywała się w politykę firmy:
 |
| Robotnice przymusowe w fabryce Agfa |
Po powojennym rozkawałkowaniu koncernu przez
Aliantów, fabryka Agfy we wschodnich Niemczech została
przemianowana na enerdowskie ORWO.
Agfa w Niemczech Zachodnich
została wskrzeszona w 1952, jako własność koncernu Bayer,
produkowała filmy i maszyny do naświetlania odbitek do 2006 roku.
Dzisiaj zajmuje się głównie technologiami obrazowymi dla medycyny
np. ultrasonografią, choć produkuje nadal filmy na potrzeby
fotografii lotniczej:
I tak się ten świat toczy.
Jedyny sensowny wniosek jaki można z tego wyciągnąć: nie wierzcie Wikipedii.
Fabrykan
P.S.
Polecam moje oryginalne kryminały z klimatyczną Łodzią w tle:
"Tramwaj
Tanfaniego" dziejący się w czasach świetności
przemysłowej Łodzi w roku 1905. Rzecz inspirowana prawdziwymi
wydarzeniami - zabójstwem Juliusza Kunitzera, twórcy łódzkich tramwajów.
Książka nagrodzona Exlibrisem Biblioteki im. Piłsudskiego za najlepszą
powieść o Łodzi w 2021 roku. Polecana przez Władysława Pasikowskiego.
"Tramwaj Tanfaniego" jest do kupienia wysyłkowo tutaj: LINK
"Złoty
peugeot" - niebanalny kryminał motoryzacyjny z epoki
wczesnego Gierka. Tajemnicza zbrodnia, nieudolna milicja, zakulisowe
przepychanki z władzą PRL. Skromny mechanik z
ulicy Wschodniej chcąc nie chcąc musi zabrać się za dociekanie,
dlaczego ktoś musiał zginąć i kto go zabił. Są wciągające tajemnice,
splątane wątki, brawurowe pościgi samochodowe. Kryminał zawiera liczne
aluzje do literatury popularnej z czasów PRL szczególnie do książek
Niziurskiego i Nienackiego.
Do kupienia wysyłkowo - TUTAJ
"Deluks" - kryminał dziejący się w roku 1976 złożyłem się z kilku
warstw, od tematyki automobilowej, poprzez dawne tajemnice Łodzi, kończąc na echach II Wojny
Światowej. Tym razem aluzyjnie nawiązuje do tzw. kryminału milicyjnego, jednak dekonstruuje schemat i
ironizuje z klimatów PRL. Mamy zespół pełnokrwistych
bohaterów - od lumpów i milicjantów po profesorów i prywaciarzy, a
między wierszami ówczesne stosunki polsko-niemiecko-żydowskie. Będziecie
zaskoczeni!
"Deluks" do kupienia wysyłkowo - TUTAJ
"Wariatka
ze Spornej" - napisana wspólnie z Tomaszem Włodkowskim -Młoda policjantka, niedawno przybyła do
Łodzi ma poprowadzić śledztwo, które będzie wymagało od niej
szczególnego zaangażowania, cierpliwości, uwagi i... erudycji. Tytułowa
ulica Sporna zdaje się trwać w niezmiennym od stu lat stanie, ale to
tylko pozory. Miasto dookoła przekształca się w bólach, jest rok 2003, Polska ma zaraz wejść
do Unii Europejskiej, niechciany bagaż PRL jest wciąż obecny,
również w policji. Kto i dlaczego zabił znanego wykładowcę filmówki? Co ma wspólnego wielka sztuka i
małe morderstwo?
"Wariatka ze Spornej" do kupienia wysyłkowo TUTAJ
Napisanie powyższego artykułu wymagało
przekopania się przez źródła:
Spiskowa teoria dziejów:
Jak ktoś chciałby przestać kupować
oryginalną aspirynę to może tu poczytać:
Spiskowa teoria dziejów
Historia i teraźniejszość zakładów
Dynamit Nobel Aktiengeselshaft w Nowogrodzie Bobrzańskim/
Krzystkowicach:
Tutaj galeria zdjęć z obiektów w
Krzystkowicach:
Inny sensowny wniosek to fakt, że cel (pieniądze) uświęca środki. I to także w skali "piko-". Podejrzewam, że codziennie duży odsetek przedstawicieli homo sapiens przymyka oko lub przyzwala na coś co doda (nie Doda :o) zero lub zera na koncie w banku. Historia IG Farben pokazuje co dzieje się w skali kilka rzędów większej. Na pocieszenie można powiedzieć, że tak jest od zarania dziejów potomków Adama i będzie kwitło dalej dzięki nam bo Hitlera podobnie jak współczesnych polityków ktoś wybrał dzięki stosownym sztuczkom PR.
OdpowiedzUsuńSłusznie. Mogę tylko zacytować jedyny aforyzm jaki udało mi się w życiu stworzyć: "Cel uświęca środki, ale krawędzie pozostają zwykle nieuświęcone".
UsuńMały update w sprawie, o której mam pojęcie - Hoechst połączył się z Rhone Poulenc dopiero w 1999 roku, tworząc Aventis. W 2004 Aventis został przejęty przez Sanofi Synthelabo, tworząc Sanofi-Aventis. A od 2011 to już tylko Sanofi.
OdpowiedzUsuńDzięki za korektę i uzupełnienie.
OdpowiedzUsuńŚwietny artykuł
OdpowiedzUsuńCytat: ..."do masowej eksterminacji ludzi, a firma Bayer- metanol do tego samego celu, umożliwiający także kremację w piecach." To coś nie tak. Kremację przeprowadza się w ogniu pieców. Były te piece raczej opalane czym się da, więc chyba węglem, drzewem ale raczej nie etanolem, który do kuchenek campingowych i pieców jeszcze gorzej się nadaje niż etanol, czyli spitytus. A teraz ku pamięci. Tat Fabrykanta poprosił mnie o pomoc kiedy w latach osiemdziesiątych starał się w współpracę z firmą Bayer w Leverkusen. Pojechaliśmy tam z Bawarii - kilkaset kilometrów! Rozmowa z wyższymi urzędnikami Bayera (ja tłumaczyłem jek nie dało się po angielsku) w efekcie nie doprowadziła do kooperacji małej łódzkiej fabryczki tekstylnej z gigantem chemii - Bayerem , nie tylko dlatego, że Bayer był nazistowsko zły. Zaś gazy bojowe w 1-ej wojnie światowej to było coś okropnego. W Sochaczewie jest muzeum poświęcone wielkie bitwie jaka się tam rozerała. Gazy bojeowe rozkazał użyć książę bawarski , bodaj Luitpold, który dowodził tamtejszym odcinkiem frontu antyrosyjskiego. Ale wiatr... (to tak jak z emisjami CO2 w obecnym świecie a szczególnie w śródmieściach wielkich miast - jedni wierzą w wiatr a ekolodzy nie wierzą i bardzo przesadzają w zwalczaniu.)
OdpowiedzUsuńRównież polecam muzeum I wojny w Sochaczewie - jest tam piękne zdjęcie, zrobione bodajże z balonu - dymy gazów bojowych snujące się z wiatrem na niemieckie pozycje.
UsuńNiemcy to chyba mają to mordowanie we krwi czy jak. Bowiem Bayer kupił od Monsanto glifosat wiedząc że już w toku są olbrzymie miliardowe odszkodowania dla ofiar.
OdpowiedzUsuńAmerykanie a wałaściwie żydzi amerykańscy wiedzieli i za sprawą wplywów w sądownictwie trzymali to zamrożone. Sprzedali do Bayer po to by ratowac swoją kase i VW za aferę z silnikami w USA.
UsuńJest tutaj wspomniane o Rockefellerach i Fordzie ale bardzo wąsko.
OdpowiedzUsuńA prawdą jest że cały rozwój NSDAP i Hitlera był sponsorowany przez finansistów(i nie tylko) z USA.
Hitler został przez nich wręcz stworzony.
Niestety albo i stety Adolf zerwał im się z łańcucha i USA przystąpiło do wojny.
Nie należy zapominać także o starej gwardii Rotschildow i o ich roli.
MIĘDZYNARODOWE KORPO I FINANSJERA JUŻ OD DAWIEN DAWNA DALEJ ROBIĄ SWOJE ... A MALUCZCY TEGO ŚWIATA TYRAJĄ DLA NICH MIMO, IŻ CI WIELCY MAJĄ KREW PRZODKÓW TYCHŻE MALUCZKICH NA SWYCH ZACHŁANNYCH ŁAPACH... GDZIEKOLWIEK JESTEŚ I W JAKĄKOLWIEK STRONĘ SIĘ OBRÓCISZ TO D..A POZOSTAJE ZAWSZE Z TYŁU. SPOŁECZEŃSTWO TO NAWÓZ DLA KORPO. MAFIA ROTSHILDA CZY GANG ROCKEFELLERA - JEDNI WARCI DRUGICH. NO I TRZYMAJĄ NA SMYCZY FINASJERĘ, MEDYKÓW, PANÓW, FILANTROPÓW, WŁADCÓW - ŚWIAT TO JUŻ MAŁO.
OdpowiedzUsuń